MAGDALENA

MAGDALENA
J
esteśmy rodzicami Madzi lat 10.
Do Pana Jurka trafiliśmy w lutym 2019 roku. Jechaliśmy pełni nadziei na zmianę w zachowaniu Madzi i zwiększone postępy w rozwoju psychofizycznym.
Madzia urodziła się uzyskując 6 pkt w skali Apgar. Już w szpitalu czułam, że coś jest nie w porządku mimo ujemnych wyników badań prenatalnych. Madzia mało płakała, nie ssała piersi. Z czasem jednak uspokoiliśmy się, bo jej rozwój był w granicach normy. W badaniach bilansowych 2-latka nie było zastrzeżeń. Z czasem największym problemem był brak mowy. Madzia mówiła mama, tata, baba, tak, nie. Pediatra uważała, że mówić będzie, choć jest opóźniony rozwój. Choć nie gaworzyła, nie składała sylab. Nie uznała za wskazane odesłać nas na zajęcia terapeutyczne w ramach Wczesnego Wspomagania Rozwoju.
Gdy Madzia skończyła 3 lata sama udałam się do, dobrego z opinii, psychologa. Wykonane testy i obserwacje wykazały, że rozwój Madzi jest opóźniony i wymaga wsparcia szeroko pojętą rehabilitacją. Później były wizyty w Poradni Psychologicznej, rehabilitacje ruchowe, w ramach JS, wizyty u neurologa psychiatry. I diagnozy – autyzm, zachowania ze spektrum autyzmu, niestety tylko słowne, po pierwszej wizycie. Kolejne testy, obserwacje wykluczyły autyzm. Zaburzenia mowy były związane ze słabo rozwiniętym aparatem mowy i brakiem pionizacji języka. Dalsza rehabilitacja, ćwiczenia u neurologopedy. Madzia nadal odstawała na tle rówieśników.
Madzia ruszyła w wieku 6 lat, niewyraźnie, bez zdolności powtarzania, ale był to krok do przodu jeśli chodzi o komunikację i artykułowanie potrzeb.
Mimo rehabilitacyjnych szeroko pojętych zajęć Madzia nadal była wycofana w kontakcie z rówieśnikami, nie potrafiła podtrzymywać relacji i rozmowy, miała mały zasób słów, nie potrafiła się zbuntować. Madzia wychowuje się w świecie dorosłych, jedyna nasza córcia ma bardzo ograniczony kontakt z dziećmi, poza przedszkolem czy teraz szkołą. W rodzinie naszej brak dzieci w jej wieku. Stąd jej relacje z rówieśnikami są tylko na płaszczyźnie szkolnej. Nie wie jak bawić się na podwórku z dziećmi a jest tego bardzo spragniona, ale nadal wylękniona. Nie potrafiła wkręcić się w rozmowę z dziećmi. I to nadal jest.
Ale po pierwszej wizycie u Pana Jurka pojawił się entuzjazm, że znalazł się ktoś, kto pomoże naszej Madzi. Zalecona dieta, odgrzybienie, odrobaczanie, leki na krążenie mózgowe to wszystko dało wymierne efekty. Madzie zaczęła kosztować coraz to nowych potraw. Kwaśny smak nie odstrasza, owoce też chętnie jadłaby, ale to musi poczekać. Na razie maliny i borówki, które ku mojemu zdziwieniu smakują naszej Madzi.
Wypróżnianie staje się regularne, Madzia spokojniejsza. Ograniczyły się agresywne zachowania bo i lepiej radzi sobie z emocjami, potrafi je nazwać i mówi o tym, co czuje. Znikają odruchy łokciowo-nadgarstkowe, zmniejsza się napięcie. Mówi co ją złości. Opowiada, co było w szkole, czasem konfabuluje, jest empatyczna. Częściej się tuli i okazuje uczucia. Jest dziewczynką uśmiechniętą, znikły z buzi smutek i brak wyrazu. Podsinienia pod oczami to przeszłość. Pojawiły się rumieńce. Madzia zaczęła z większą łatwością pisać litery, przepisywać z pamięci, coraz lepiej zaczęła czytać sylabami, liczy dodawanie, odejmowanie, nawet mnożenie i dzielenie jej nie przerosło. Ale tu trzeba nadal ćwiczyć pamięć. Nauka sprawia jej przyjemność, a szkołę „kocha”.
Z dnia na dzień zaskakuje. Zaczęła „pyskować”! O wiele więcej angażuje się w prace domowe. W szkole stała się bardziej otwarta a wyjście na środek klasy i podejście do tablicy już ją nie przeraża.
W styczniu 2020 r. byliśmy na szóstej serii zabiegów i Pan Jurek zdenerwował się na nas, rodziców. Odpuściliśmy jego zalecenia. Poszły w ruch niektóre potrawy niedozwolone i jelita Madzi znów nie pracowały prawidłowo. Ja, mama, czułam że zawaliłam. Dostrzegałam, że Madzia się „pogorszyła”. Pogorszyło się wypróżnianie, pojawiły się sińce od oczami, a i oczy Madzi stały się bez wyrazu i tej iskierki i błysku, zachowania niewłaściwe powróciły, pojawiło się więcej odruchów łokciowo-nadgarstkowych. Wróciły tiki głosowe.
Po wizycie u Pana Jurka odstawiliśmy obiady w szkole, szkolnej stołówce, które były dla Madzi bardzo ważne. Dla niej był to czas integracji z innymi dziećmi. Biesiadowanie przy wspólnym stole to był dla niej czas fajnych rytuałów pozalekcyjnych.
Ale dla Madzi zdanie Pana Jurka jest naprawdę ważne. Madzia stanęła na wysokości zadania i podeszła do tematu obiadów w szkole bardzo dojrzale.
Teraz do szkoły bierze mięsko drobiowe lub rybkę, marchewkę, borówki i herbatę w termosie i daje radę. Madzia znów regularnie wypróżnia się, znika powoli „afrykański” brzuszek, jest spokojniejsza. U pani logopedy pięknie czyta, coraz lepiej pionizuje język, coraz lepiej radzi sobie z odruchem wymiotnym podczas ćwiczeń logopedycznych. Jest znowu otwartą uśmiechniętą dziewczynką. Na zadawane pytania obcych, członków rodziny odpowiada. Prostymi zdaniami, ale odpowiada. I chce znów jechać do Pana Jurka. Dobrze się czuje po jego zabiegach. To jej słowa. A to najlepsza recenzja i reklama dla Pana, Panie Jurku. Bo Pan Jurek jej pomaga.
Magdalena
Witamy po dłuższej przerwie.
Dawno nie pisaliśmy co u nas nowego. Od roku mamy wynik badania genetycznego. Nasza córcia ma wadę uwarunkowaną genetycznie – trisomia IX p. chromosomów. A mimo tego praca ze specjalistami – fizjoterapeuci, logopeda a przede wszystkim z Panem Jurkiem, przyniosła dobre rezultaty.
Po każdej serii zabiegów obserwowaliśmy pozytywne zmiany w zachowaniu Madzi, jej emocjonalności i jej osiągnięciach w szkole. Za każdym razem pismo staje się staranne, czytanie spokojniejsze i bardziej wyraźne.
Z dziewczynki smutnej, lękliwej, płaczliwej, wycofanej i strachliwej stała się uśmiechniętą i chętną do kontaktów z ludźmi osóbką. Stała się otwarta, ciekawa i zaangażowana w różne zajęcia.
To, co najbardziej cieszy to rozwijająca się bystrość, pamięć, czytanie, pisanie. Buduje coraz to nowe zdania, poprawne gramatycznie, coraz bardziej złożone. Zadaje pytania, odpowiada na nasze i innych pytania, wchodzi coraz łatwiej w relacje z innymi. Łatwo adaptuje się do nowego środowiska. Ma swoje zdanie i próbuje go bronić, Coraz lepiej radzi sobie z emocjami a złe emocje rozładowuje w bardziej cywilizowany sposób jak na nastolatkę przystało.
Życie z nią stało się łatwiejsze i spokojniejsze. Staramy się dużo z nią rozmawiać, bo Madzia tego nareszcie potrzebuje i co najważniejsze, sygnalizuje i wyraża tę potrzebę.
Ostatnio mieliśmy dłuższą niż zwykle przerwę w zabiegach u Pana Jurka i mamy wrażenie że odbiło się to negatywnie. Czy mamy rację i nasze odczucie jest właściwe ocenimy po najbliższej wizycie a to już tuż, tuż.
I całe szczęście, bo Pan Jurek to człowiek o wielkim sercu dla swoich podopiecznych, z ogromną wiedzą i doświadczeniem. Żal że takich specjalistów jest tak mało.
Rodzice Madzi.
Wpis rodzica styczeń 2026
Witam po długiej przerwie. Jestem mamą 16 letniej już Magdaleny. Do Pana Jurka jeździmy już 6 lat. Za każdym razem gdy pomyślę że tak późno trafiliśmy do Algomedu łza kręci się w oku. Madzia miała prawie 10 lat, zaczęła naukę w klasie 1 szkoły integracyjnej, i wszystko szło nie tak-czytanie ,pisanie liczenie, uspołecznienie, lękowość, “wycofanie “….
W takim momencie trafiliśmy do Pana Jurka. Po pierwszym zabiegu , wieczorem, Madzia zaczęła składać sylaby w słowa i przeczytała wiersz…To był szok. To sprawiło że zaufałam bezgranicznie, że będzie dobrze. Potem było coraz lepiej…piękne pismo, czytanie, nauka dawały powody do satysfakcji. Wszystko zaczęło się zmieniać. Dieta przynosiła efekty, a zabiegi u Pana Jurka miały coraz większy sens i przekładały się na coraz to istotniejsze zmiany u mojej Madzi. Wszystko to opisywałam we wpisach na stronie Algomed. Wyraz twarzy ,oczu, uśmiech na buzi czy tez smutek dawały zupełnie inny obraz. Jakiś czas temu regres – wzrost agresji , trudności w szkole-to efekt ujawnionej objawami wady genetycznej, potwierdzonej w Poradni Genetycznej w Krakowie. Ale i wtedy Pan JUREK DAWAŁ SZANSĘ. Powiedział : damy radę ,ale po mojemu. On robił co należy ale ja niestety nie dałam rady trudno przestrzegać dietę i trzymać reżim w diecie na co dzień u 14-15 latki , znacznie trudniej niż u dziecka 10-12 lat. Zwłaszcza gdy spotyka się matka z AGRESJĄ córki. Słodkie kusi ,szkoła i rówieśnicy odgrywają ogromny wpływ na to co nastolatka chce jeść. Pan Jurek powiedział , bez diety nie ma szans na dalsze sukcesy, które choć są po każdej serii u P.Jurka, to nie utrzymują się gdy mózg zasypywany jest neurotoksynami, A że tak jest to JESTEM PEWNA.
Stąd próbuję walczyć ze słabościami Madzi, dużo rozmawiam z Nią , czasem słucha a czasem złości się, ale wiem że i ona widzi różnicę w swoim zachowaniu gdy stosuje się do moich próśb.
Czasami próbuje mnie pokonać widzę to na każdym kroku. Swoją drogą to też świadczy o rozwoju Madzi, że ma swoje zdanie, jest sprytna, dociekliwa i ciekawska a taka dawniej nie była.
Ale nie poddam się dopóki Pan Jurek daje szansę na jeszcze lepsze efekty Jego pracy nad utrzymaniem i podtrzymaniem prawidłowych funkcji mózgu i połączeń w mózgu istniejących i odtwarzanych dzięki Aparaturze którą dysponuje Pan Jurek.
Na koniec , co osiągnęła moja córka? Poza Tym co w dotychczasowych wpisach.
USPOŁECZNIENIE- całkowity brak przed zabiegami u P. Jurka.
OTWARTOŚC NA CO DZIEŃ.
INICJATYWA- którą przejawia w kontaktach szkolnych.
POTRZEBA SZUKANIA KOLEŻANEK, KOLEGÓW,POTRZEBA WSPÓŁDZIAŁANIA W GRUPIE. CHOĆ TU NAJWIĘKSZY PROBLEM-INTEGRACJA W SZKOLE CZĘSTO ZAWODZI.
WYCHOWAWCZYNI PODKRESLA JEDNAK ,ŻE OD WRZESNIA TEGO ROKU SZKOLNEGO , MADZIA ZASKAKUJE OTWARTOŚCIĄ ,CHĘCIĄ ROZMOWY . CHĘTNIE UCZY SIĘ ,CHOĆ NA SWOIM POZIOMIE.
Wierzę , że może więcej ale mam nadzieję że dostrzeże potrzebę rozwoju swojego intelektu, bo emocjonalnie ,psycholog określa, funkcjonuje na wysokim poziomie.
DUŻO MÓWI,STARA SIĘ SKŁADAĆ PIĘKNE ZDANIA I Z SENSEM. ZWIĘKSZA SIE ZASÓB JEJ SŁÓW .RELACJONUJE ZDARZENIA ZE SZKOŁY I PRZEKAZUJE WAŻNE KOMUNIKATY. BUNTUJE SIĘ.
A co dziś mogę powiedzieć? DZIĘKUJĘ Panie Jurku. Obserwując dzieci z dysfunkcjami autystycznymi boję się nawet pomyśleć , co byłoby , gdybyśmy nie trafili do Pana.
Z wyrazami głębokiego szacunku. Mama Madzi.
Godziny przyjęć
Jesteśmy do państwa dyspozycji
Terapia Autyzmu
specjalizujemy się w specjalistycznej pomocy, diagnostyce i terapii dostosowanej do potrzeb dzieci z ASD. Oferujemy wsparcie w rozwoju komunikacji, umiejętności społecznych i emocjonalnych. Profesjonalny zespół terapeutów, indywidualne podejście oraz nowoczesne metody pracy.





















